witajcie u nas takie upaly jak w tropikach, nie mozna wytrzymac na zewnatrz, wiec raniutko przewietrzone i wychodzac zostawilam pozamykane okna , okiennice, jak wrocilam padnieta to mialam w domu mily chlodek, ale nie moge dojsc do siebie,prysznic uratowal mi zycie. Postanowilismy z mezem odswiezyc rowniez nasza sunieczke,jest to cholerny problem, bo ona niecierpi wody, i nawet nie chciala wejsc do lazienki a, ze jest duza,sila sie jej nie da zaciagnac, zrobilismy to na dole w pralni, oczywiscie ciepla woda, potem na polko zeby sie otrzepala, maz mi machnal pare fotek, a ja mialam dzisiaj sukienke w moim ulubionym kolorze i fasonie, z jedwabiu ,,dalam podszewke, co jest niestety na niektorych zdjeciach widoczne, wiec ja usune, i wogole to myslalam ze sie zapale w niej, wogole nie przepuszcza powietrza, ciekawi mnie czy wiecie moze jaki jedwab w lecie chlodzi a w zimie grzeje, ja na taki jeszcze nie trafilam, a mam duzo rzeczy z jewabiu, bo go lubie, za to ze jest taki mily w dotyku
spotkanie z przyjaciolka, jak one sie zawsze ciesza kiedy sie spotkaja!
Moja ma siersc ,jak to po kapieli, wzburzona, teraz jak ja pisze te slowa spi zmeczona, tym wydarzeniem, zawsze po kapieli jest taka zmeczona...
a tu maz dokonuje ostatniego zabiegu, wyczesywanie, po kapieli najwiecej wychodzi wlosow.
teraz ja ide na odpoczynek, czyli sjeste poludniowa, zupelnie rozumiem te kraje gdzie sjesty sa. A po za tym moze nie wygladam ale jest chora i domoich 100.tys. prochow doszly jeszcze inne....
Dziekuje Wam za odwiedziny, sprawia mi to wiele radosci na tym ''lez padole''.
Moj nastroj nie jest adekwatny do pogody
spotkanie z przyjaciolka, jak one sie zawsze ciesza kiedy sie spotkaja!
Moja ma siersc ,jak to po kapieli, wzburzona, teraz jak ja pisze te slowa spi zmeczona, tym wydarzeniem, zawsze po kapieli jest taka zmeczona...
a tu maz dokonuje ostatniego zabiegu, wyczesywanie, po kapieli najwiecej wychodzi wlosow.
teraz ja ide na odpoczynek, czyli sjeste poludniowa, zupelnie rozumiem te kraje gdzie sjesty sa. A po za tym moze nie wygladam ale jest chora i domoich 100.tys. prochow doszly jeszcze inne....
Dziekuje Wam za odwiedziny, sprawia mi to wiele radosci na tym ''lez padole''.
Moj nastroj nie jest adekwatny do pogody
Buty sa czadowe! Bransoletka tez. Nie wiem czemu tak mi sie z Grecja skojarzyla. Cala stylizacja jak zwykle urocza. Tak wlasnie jak wakacje w Grecji. Blekitne niebo, niebieska spokojna, ciepla woda... Sielanka.
OdpowiedzUsuńTwoja psina choc spora wyglada na bardzo spokojna i przyjazna.
Duuuuuuuzo zdrowia zycze! Nie daj sie chorobskom.
robie wszystko co moge zeby mnie chorobska nie dolowaly, moja psinka jest bardzo przyjacielska,ale nieufna, kazdego najpierw obszczeka i koniec przyjazni, ale ci co ja znaja wiedza ze, ona taka jest i nie boja sie jej wrzasku. Bardzo lubi odwiedziny, ale pierwsze jest obszczekiwanie, trzeba nerwow stalowych ,zeby nie uciec jak taki duzy pies na ciebie leci z wrzaskiem.Buziaczki
UsuńTeż mi się Grecja skojarzyła:). A Twoja psinka jest cudna:).
UsuńŁadnie Ci w takich kolorkach.Super psa masz.Coraz lepszego nastroju i miłego popołudnia.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńdziekuje za mile slowa i pozdrawiam serdecznie
UsuńIzuniu, wyglądasz pięknie! W ogóle nie widać po Tobie tego upału. Ja leżę pod wentylatorem, bo inaczej oddychać nie można. Wychodząc nawet nie chciało mi się makijażu zrobić, bo i tak by spłynął. Chcieliśmy słonka, to mamy, ale dlaczego tak dużo???
OdpowiedzUsuńPrzepiękna bransoletka, a buty cudowne!!!
Buziaczki:)))
tak mamy za swoje, a ja jeszcze przy garach musialam stac,aleja sie ciesze, za duzo bylo zimna juz,pozdrawiam ibuzisczki
UsuńNajbardziej spodobało mi się "zrobilismy to na dole w pralni":)) No ale sukiennka też jest niczego sobie! Bardzo ładnie wyglądasz w niebieskościach:)
OdpowiedzUsuńnotak wypralismy nasza psinke i wybielilismy w ACE buziaczki
UsuńW sukience wyglądasz świetnie! Mnie zdecydowanie zauroczyły buty.
OdpowiedzUsuńDla takich dużych i "włochatych" psów upały są ciężkie, chociaż tu w Paragwaju wilczurki też są, a pewni Niemcy przywieźli ze sobą i prowadzą hodowlę haski, co już uważam za przesadę.
Nie narzekajcie - cieszcie się Słoneczkiem!!!, bo znowu zacznie padać...
U mnie juz padalo ;) Na szczescie ciagle jest cieplo... I oby tak zostalo.
Usuńcieszymy sie ze sloneczka ale, temperatury nam dowalaja, dzieki Iwono posylam buziaczki
UsuńSukieneczka jest swietna, ma super kroj i kolorki idealnie do Ciebie pasuja! Pieknie harmoniuzje z niepowtarzalnymi dodatkami.
OdpowiedzUsuńNiestety, upaly sie daja we znaku, zarowno ludziom i zwierzakom. Ja tez ma duzego psiaka i jest ciezko... Ale on przynajmniej uwielbia wode:)
Nie daj sie ponurym nastrojom! Buziaki. Anka
dzieki Aniu , moj otymizm jeszcze mnie nie opuscil.... duzy buziak
UsuńWitaj Izo, dziekuje za komentarz, mam nadzieje, ze widzialas tez troche sukienke, jest w troche dalszej czesci posta, lezy na mnie dobrze, ale musze ja wykonczyc, zapraszam caly czas do mnie na bloga, teraz bedzie wiecej chyba zdjec z pieknych gor, z miast i wsi wloaskich ale druciki i szydelka tez biore, bede pokazywac piekne miejsca,gdzie bedziemy , u nas tez cipelo, jak sie czujesz, czy to cos powaznego z tymi nowymi lekarstwami, dzis swoje kupilam na pare miesiecy, na tarczyce, troche na cisnienie , lekkie, i na twarz z silnym filtrem 50, p-rzeciw plamkom od slonca, przeciwbolowe, na bole glowy, napisz jak sie czujesz, pozdrawiam serdecznie, duzo zdrowia, ania
OdpowiedzUsuńach Aniu ja mam takie bole ze, musze brac morfium 2 x dziennie plus kilka innych jeszcze, ten cholerny kregoslupik daje mi popalic i tak juz od 10 lat,nie chce sie tu wyzalac, bo to nie miejsce na to, ale czasami jest zle,od kilu lat jestem pacjentka u lekarza od bolu,mialam juz 3 operacje,ktore niewiele pomogly, no dosc Aniu mojwieczny optymizm mnie nie opuszcza,na szczescie...buziaki
UsuńO, Isabello, Ty dzisiaj też turkusowa i niebieska. Lubię te kolory choć ostatnio nie było mi z nimi "po drodze", nie wiem dlaczego wpadało mi w łapki mało rzeczy w tym kolorze ale teraz to zmieniam i wracam do kolorów laguny. Ty w tych kolorach świetnie wyglądasz, ja nie mam sukienek z jedwabiu, tylko 2 bluzki więc nie mam doświadczenia a już na upały to wcale. Moja spódniczka ma podszewkę ale cinką, bawełnianą i jest przewiewna. Buciki i bransoletkę to bym Ci porwała. Co do upałów to u mns mówią, że w Niemczech jest jeszcze bardziej gorąco, mówili nawet o 37 stopniach. U mnie 30, wróciłam padnięta /nie miałam dzisiaj kierowcy ha!ha!/ ale już odpoczywam w chłodzie bo moje mieszkanie jest idealne na upały....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńwlasnie usunelam podszewke ze sukienki i mysle ze zrobie z niej tunike,
Usuńmoze temp. sie jakos unormuje i dostosuje do naszego klimatu, przesylam duzo usciskow Basienko
Ładna kreacja, łącznie z butami. A tych wysokich temperatur mało kto wytrzymuje. Proszę wracać do zdrowia, a humor na pewno wróci.
OdpowiedzUsuńdzieki Halino, jedynie blog trzyma mnie w rownowadze psychicznej,
Usuńmozna oderwac uwage od zlych mysli....
Witam:) Kochana Izuniu, ja na upały nie będę narzekać! Wolę je stokroć bardziej niż zimno i deszcz...A Ty wyglądasz dziś cudownie! Piękne kolory:) A bransoletka wymiata!!! Też bym taką chciała:)
OdpowiedzUsuńBuziaki gorące- Anna:)
Aniu ja tez nie narzekam tzn u nas jest tylko duszno za bardzo. Pozdro
Usuńświetna sukienka,kolory piękne a koturny są rewelacyjne!:))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
dziekuje serdecznie Bellissima....:))
UsuńNa sukienkę wybrałaś piękne letnie kolory, do twarzy Ci w tych barwach. Nie wiem dlaczego ale większość sukienek na lato mam w kolorach biało-czarnych i szarych - tak naprawdę dopiero teraz zaczynam wprowadzać kolor do mojej szafy, a Twoja twórczość jest dla mnie inspiracją.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Beato jest mi szalenie milo ze moge sie komus do czegos przydac:))))
UsuńQue bonito tu vestido, tiene un color que te sienta muy bien! Un beso querida.
OdpowiedzUsuńhttp://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/
gracias Maria realmente apreciamos su opinión, besos
UsuńWitaj Izo..troche mnie tu nie bylo,,no ale skoro jestem to moze sprobuje Ci cos ta podszewka do jedwabnych ubran doradzic.Otoz ja do jedwabnych spodniczek jako potrzewke daje batyst badz etamine.,przy czym etamina podnosi spodnice go gory, gdy ubierzesz rajstopy i to jest jej minus ale idealnie nadaje sie na podszewke do zakiecika z jedwabiu i nie czuje sie jak w nylonowym worku., poniewaz jest przewiewna,Do sukienki dalam jako podszewke batyst w kolorze sukni, nie laczylam jej z suknia przy zamku na plecach tylko na ramionach i pod pachami lekko recznie przylapalam.Za kazdym razem jestem zadowolona i te metode polecam. Czasem mozne spotkac podszewki jedwabne ale sa okrutnie drogie.Ladnie Ci w niebieskim kolorze.Pozdrawiam :I)
OdpowiedzUsuńAlicjo kochana bardzo jestem Ci wdzieczna za rady,oczywiscie beda wykorzystane, ale gdzie dostac mozna batyst roznego koloru u mnie w Bonn jest tylko bialy, a farbki sa w mini-mni wyborze,??buziaczki
UsuńWitaj,
OdpowiedzUsuńto jeszcze raz ja, dziekuej, ze odpowiadasz na nasze posty i moje, trzymaj, wspolczuje Ci tego bolu bardzo, ale jestesmy z Toba, musze sie przyznac, ze jak maz , ja o nim mowie Mis zobaczyl ta sukienke, byl zachwycony, bardzo piekna powiedzial o tej sukience ktora mi przeslalas, i jaka ona lekka, pozdrawiam CIE cieplo,wszystkiego dobrego, zdrowia,radosci, bardzo nam pomagasz, inspirujesz kazdym postem i zachecasz do nowych rzeczy,powodzenia i radosci kazdego dnia,ania
kochana Aniu dziekuje Ci serdecznie za mile slowa, pozdrowienia dla meza oczywiscie tez, szkoda ze widzialas na fb sukienki na szydelku cudo mowie Ci zajzyj
UsuńJa sie latwo nie poddaje i wlasnie zabieram sie do szycia dlugiej spodnicy, buziaczki
Bardzo fajne połączenie kolorów:)i bardzo fajnie Pani w tej sukience:)pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńGoniu wielkie dzieki rowniez pozdrawima
UsuńNo poprostu pieknie ci w tym kolorze , buciki super dobrane i piekne tez , branzoletka marzenie .
OdpowiedzUsuńsuper to zestawilas (zdolnisia) tylko tak mi troche smutno ze ci zle jest ale niemartw sie piers do przodu jutro bedzie lepiej . Tak to juz jest w tym zyciu raz lepiej raz ...nie koncze .
Powaznie Iza zdrowka zycze i czekam z utesknieniem na nastepny optymistyczny i inspirujacy post .
Pozdrawiam i sle buziale
Beata
Beatko jak mi milo ze mnie odwiedzilas, wlasnie mam zamiar dzisiaj skroic 2 dlugie spodnice, ktore na szczescie sa znowu modne, a takie sa praktyczne i wygodne,ja jestem wieczna optymistka i tak latwo sie nie poddaje,czekam na jakis fajny list od Ciebie....buziaczki
UsuńTy ja zawsze piękna i elegancka:)))wszystko mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńIsabella el azul te sienta genial. Impresionantes los zapatos y pulsera. Me encantan. Saludos desde Asturias. España. Belén.
OdpowiedzUsuńhttp://camisetasbelcris.blogspot.com.es
Muchas gracias por las amables palabras...
UsuńŚliczne buty! Bardzo twarzowy kolor dla Ciebie, ten turkusowo - niebieski.
OdpowiedzUsuńU nas też gorąco, a ja mam 3 psy :) ...
dziekuje Malgosiu serdecznie:)))
Usuńbransoletka <3
OdpowiedzUsuń:)) dziekuje
UsuńŚwietne buty :) Sukienka w przyjemnych kolorach, idealna na takie gorące dni :)
OdpowiedzUsuń:)) dziekuje serdecznie
Usuńna tym łez padole prezentujesz się świetnie! koturny chętnie bym Ci zabrała, a sukienka jest też super! fajne kolorki!
OdpowiedzUsuńSunieczka wygląda na sympatyczna psinę:)) też mam pieska, więc wiem co to znaczy jego kąpiel, hehehe...mój sierściuch boi się jej jak ognia:D
zdrowiej szybko!!!
pozdrawiam z upalnych Kujaw:D
ciesze sie ze Ci sie moja kiecucha podoba,buziaczki
UsuńAmazing look! I love the dress:)
OdpowiedzUsuńbloglovin.com/blog/3880191
cordial thanks, I'm glad you dropped
UsuńSukienka i buty śliczne, też lubię jedwab. :)
OdpowiedzUsuńdziekuje serdecznie Dociu
UsuńCudnie Wygadasz, sukienka ma bardzo fajny krój i świetne połączenie kolorów!!!Biżuteria i buty cudowne!!! :D
OdpowiedzUsuńP.S. A ja przed wczoraj byłam ze swoim psem u weterynarza :) nie wiem jak i kiedy na tylnych łapach zdarł skórę z poduszek aż do żywego , tak że lekarz musiał mu obcinać kawałki skóry ! Żywa rana. Teraz muszę mu dezynfekować łapy i ciągle pilnować żeby nie latał,i do tego ten niemiłosierny upał! Robię teraz za pielęgniarkę.Jak tu psu wytłumaczyć że ma zwolnienie lekarskie i nie musi pilnować chałupy :)
Pozdrawiam chłodząco :) bo tych upałów mam już dosyć :)
o rany to jest problem, wspolczuje wam obojgu, my mielismy upaly do wczoraj, przyszla taka burza ze zalalo nam piwnice no i oczywiscie miasto, dzisiaj jest juz normalne powietrze, ale popaduje.
OdpowiedzUsuńA obwiazywac i takie buciki mu uszyj na lapki??Buziaczki
Ja wiem, jaki jedwab latem chłodzi, a zimą ogrzewa i melduję się grzecznie do odpowiedzi:
OdpowiedzUsuń- tylko ten prawdziwy, który można poznać np, po tym, że nie powinnien kosztować mniej niż 20 euro/metr (średnie grubości ok. 28-30,-, tafty i ciężkie satyny ponad 30 euro),
- tylko ten, którego nie podszywa się poliestrowymi czy wiskozowymi podszewkami.
Dlaczego właśnie ten? Wyjaśniam już niedługo, w II części jedwabnych opowieści. A tymczasem serdecznie pozdrawiam, życząc dużo zdrowia:)
oj to sie cos nie zgadza ja kupuje jedwab i kosztuje najtanszy 29€ alemoze mnie oszukuja znaszmoze ten sklep: https://ssl.webpack.de/stoffe-moeller.de/shop/index.php?cat=c6_uni--einfach-gemustert.html&XTCsid=hrul3ihee6039m1941krloomd0 tam kupuje wiekszosc moich materialow, nie moge sie doczekac Twojego postu, buziaki
UsuńNie, no chyba nie oszukują. Kurcze, mogą?
UsuńStoffe-moeller ciutkę znam, zamawiałam piękne koronki i szyfon, niestety w rzeczywistości mniej piękny. To mnie zniechęciło do powtórnych odwiedzin, podobnie jak ceny - troszkę przesadzają moim zdaniem. Ale jeden z moich ulubionych internetowych sklepów ma siedzibę właśnie w Bonn: www.florence.de. Wybór może niezbyt wielki, ale za to jakość pierwszorzędna - znasz już?
Zycząc samych miłych tkaninowych niespodzianek, ciepło pozdrawiam.
P.S.
A spódniczka z materiału od Valentino śliczna - szlachetna prostota z zaskakującym efektem:).
Iwonko, jak Ty pięknie wszystko łączysz. Podoba mi się u Ciebie wyczucie stylu i to jak trafnie dobierasz dodatki. Bardzo Ci tej umiejętności zazdroszczę, bo sama mam z tym kłopot.
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo zdrowia, bo jako masażystka sama doskonale rozumiem co znaczy ból kręgosłupa (wiesz jak to jest - szewc bez butów chodzi :))
jezelijuz to Isabelko, nieszkodzi przy takich ilosciach blogow mozna sie pomylic, dziekuje i pozdrawiam
UsuńUps, no to dałam plamę:(
UsuńPrzepraszam za to przekręcenie Twojego imienia i dziękuję, że jesteś wyrozumiała :)
Sukienka piękna a dodatki tak idealnie dopasowane. Cudnie wyglądasz.
OdpowiedzUsuńdziekuje serdecznie, ciesze sie ze wpadlas
UsuńWitam! Póki co mój profil jest anonimowy , ale mam nadzieję , że już w lipcu ruszy mój blog.Ja też kocham turkusy...a do Grecji mogłabym się wyprowadzić.Cudna ta biżuteria( jestem okropną sroczką).Odkryłam Twój blog dzięki Bastamb.Ja na razie wystąpiłam na blogu córki( Vintage cat )- zapraszam!...z okazji Dnia Matki( jestem tam razem z córką na zdjęciach.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńhallo isabella,
OdpowiedzUsuńherzlichen Dank für deinen Besuch auf meinem Blog.
Liebe Grüßle eva